wtorek, 8 grudnia 2009

59. Walczą o Krzywą Wieżę

Kto będzie odpowiadał za obchody ESK w 2016 roku? Trójka chętnych zgłosiła się do konkursu na dyrektora programowego ESK. Kobieta i dwóch mężczyzn. Wszyscy pochodzą z Warszawy.

Dyrektor Programowy to kluczowa postać dla realizacji projektu Europejskiej Stolicy Kultury. Jego zadaniem będzie przygotowanie programu obchodów ESK na rok 2016. Będzie zatem jedną z nadrzędnych osób decydujących o tym, jak będzie wyglądała kultura i oblicze Torunia w ciągu najbliższych lat. Do konkursu nie zdecydował się zatem stanąć nikt z Torunia, kto doskonale zna to miasto.
- Zgodnie z harmonogramem konkursu do 21 grudnia dyrektor "Toruń" ma spotkać się ze wszystkimi kandydatami i dokonać wyboru - mówi Przemysław Draheim z biura ESK.
Co dalej? Według statutu biura ESK dyrektora programowego powoła prezydent Michał Zaleski na wniosek dyrektora "Toruń 2016" po uzyskaniu pozytywnej opinii rady programowej, która ma zostać powołana do końca grudnia (z jej powołaniem była szefowa biura zwlekała przez kilka miesięcy). Jaki będzie jej skład? (...) Na razie pewne jest tylko to, że w jej składzie znajdzie się 15 osób.

"Nowości" z 8 grudnia 2009 roku.

poniedziałek, 7 grudnia 2009

58. Kto jeszcze?

Postanowiłem sam zabawić się w typowanie osób do rady programowej ESK. Tak na szybko. Kolejność osób przypadkowa. Michał Korolko (fundusze unijne), Piotr Roszak (Hiszpania), Wojciech Zaguła, (produkcja), Zbigniew Lisowski (teatr), Wiesław Smużny (sztuka), Maurycy Męczekalski (muzyka), Marek Pijanowski, Bogdan Major, Michał Staśkiewicz... Jest dziewięciu, a powinno być piętnastu. Kto jeszcze? Wcale nie jest łatwo.

57. Dyrektor czeka na telefon

Jakie zadania stoją przed Krystianem Kubjaczykiem, p.o. dyrektora „Toruń 2016”? Najbliższe miesiące to okres wytężonej pracy nad konkursową aplikacją, która ma nam przynieść najpierw zwycięstwo, a później zapewnić promocję w całej Europie.

Biuro ESK stopniowo przestaje być zamkniętą urzędniczą wieżą. Pierwsze kroki w tym kierunku zostały już poczynione. Na stronie internetowej instytucji pojawiły się numery telefonów komórkowych do jej pracowników. Teraz każdy z mieszkańców, w zależności od potrzeby, może bez problemu skontaktować się i zasięgnąć potrzebnych informacji u źródła.
- To jeden z głównych wymogów konkursu – mówił na łamach „Nowości” Krystian Kubjaczyk o włączeniu do projektu ESK mieszkańców Torunia. Z tym może być problem, ponieważ nawet niedawne uruchomienie spełniającej oczekiwania młodszych odbiorców strony internetowej biura nie stworzyło, przynajmniej na razie, internetowej wymiany opinii.
Największa trudność polega na tym, aby zaprezentować ile promocyjnie możemy na tym tytule zyskać i jak poprawi to jakość i różnorodność kulturalnych usług w mieście. Ta różnorodność będzie wynikiem nie tylko tego, co zaproponuje na rok 2016 biuro ESK, ale również propozycji jakie popłyną od mieszkańców oraz lokalnych środowisk twórczych.
Zachęcenie artystów do współpracy oraz pokonanie barier ich wzajemnej niechęci (o tych ostatnich krążą już w Toruniu liczne anegdoty) - to kolejne wyzwanie jakie staje przez Kubjaczykiem. Ze wstępnych informacji wynika, że dyrektor chce zaprosić ich, jak również organizacje pozarządowe, do przedstawienia swoich pomysłów na rok obchodów.
P.o. dyrektora na brak pracy nie będzie narzekał. Dziś mija termin zgłoszeń w konkursie na dyrektora programowego, który ma odpowiadać za program na rok 2016. Aby go wyłonić niezbędne jest powołanie najpierw rady programowej, która musi powstać jeszcze w tym roku. To ona ma także zaopiniować wybór drugiego dyrektora.
Co jeszcze? Uporządkowanie zasady współpracą między instytucjami. Biuro „Toruń 2016” ma koordynować starania miasta o ESK, w tym również działania magistrackiego Wydziału Kultury, pod który… samo podlega. Finansowane jest z budżetu Torunia, tak jak Toruńskie Centrum Miasta, ale jednocześnie wspiera finansowa np. operę organizowaną przez TCM.
Krystian Kubjaczyk będzie p.o. dyrektora do czasu napisania aplikacji konkursowej. Później planowane jest ogłoszenie konkursu na to stanowisko. Termin zgłoszenia aplikacji do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego mija 30 sierpnia 2010 roku. O tym, czy Toruń przejdzie do drugiej rudny dowiemy się na początku 2011 roku.

"Nowości" z 7 grudnia 2009 roku.

czwartek, 3 grudnia 2009

56. Powiało świeżością

Za sprawą Krystiana Kubjaczyka powiało świeżością w biurze ESK. W Krzywej Wieży zapanowała ogólna radość. Przynajmniej na razie. Powodów do radości nie ma za to dyrektor Baja Pomorskiego Zbigniew Lisowski, ponieważ dzięki nominacji Kubjaczyka stracił jednego z najlepszych ekspertów od pisaniu unijnych wniosków. Zobaczymy co z tego wyniknie. Szczególnie ogromnie liczę na zapowiedź prezydenta Michała Zaleskiego dotyczącą „oddzielenie ziarna od plew” i reorganizacji w biurze.
W najnowszym "Pressie" próba podsumowanie starań kandydatów do tytuł ESK 2016. Tekst „Turniej miast” nie wnosi nic nowego, ale nie taki był chyba zamiar. Konkurs o tytuł ESK potraktowano w nim bardziej od strony PR. Z biura "Toruń 2016" wypowiada się niejaki Jaworski. „Nasza oferta kulturalna potrzebuje europejskiej promocji, a my potrzebujemy otwarcia na europejskie osiągnięcia kulturalne” – mówi.

Tak na marginesie to w poniedziałek dowiedziałem się, że zgodnie z oficjalnymi danymi biura „Toruń 2016” żadna gazeta w Polsce nie napisała tyle o ESK, ile toruńskie „Nowości”. To miłe.